
Włochy to nie tylko Koloseum, Florencja i kanały Wenecji. Za wielkimi turystycznymi ikonami kryje się równoległy kraj pełen zaginionych wiosek, bajkowych zamków, surrealistycznych ogrodów i dzikich linii brzegowych gdzie rzadko docierają autobusy pełne turystów. Jeśli masz dość robienia sobie typowego zdjęcia z Krzywą Wieżą w Pizie lub wrzucania monety do Fontanny di Trevi, ta wycieczka jest dla Ciebie.
Na całym półwyspie znajdują się miejsca tak mało znane, że Nawet wielu Włochów nie byłoby w stanie ich zlokalizować na mapieWioski pogrzebane pod jeziorami, sanktuaria na klifach, opuszczone średniowieczne fortece, ukryte dżungle w sercu Kampanii czy maleńkie wyspy, gdzie życie toczy się powoli pośród łodzi rybackich i krystalicznie czystych zatoczek. Przygotujcie się, bo odkryjemy sekretną, różnorodną i magiczną Italię.
Dzikie Włochy i zapomniane wioski wśród gór i jezior

Jeśli myślisz o Włoszech i na myśl przychodzą ci wyłącznie miasta renesansowe, czas na reset.Pomiędzy Alpami a toskańską Maremmą rozciąga się inna strona kraju, bardziej dzika i cichsza, idealna na spacery, robienie zdjęć i poczucie, że w Europie wciąż istnieją nieodkryte zakątki.
Jednym z najbardziej zachwycających krajobrazów jest Vallone dei Mulini na wybrzeżu SorrentoZaledwie kilka minut od gwarnego Sorrento, stary młyn zbożowy i kilka budynków gospodarczych opustoszały około lat 40. XX wieku. Czas zrobił resztę: gęsta, niemal dżunglowa roślinność stopniowo pokryła ściany, okna i dachy, tworząc rodzaj zielonego wąwozu, który wygląda jak z filmu przygodowego. Niegdyś był częścią systemu dolin, które wyznaczały starożytne granice między wioskami na półwyspie Sorrento, ale dziś to przede wszystkim fotogeniczny i tajemniczy krajobraz. Pobliskie Sorrento oferuje zakwaterowanie w ramach odpowiedzialnej turystyki dla tych, którzy chcą zminimalizować swój wpływ na środowisko podczas zwiedzania okolicy.
Na dalekiej północy, w dolinie Venosta, znajduje się jeden z najbardziej niepokojących zakątków Włoch: Curon Venosta i jezioro ResiaTam, gdzie kiedyś stała mała alpejska wioska, dziś z wody wyłania się jedynie XVI-wieczna romańska dzwonnica, posadzona pośrodku sztucznego jeziora otoczonego dzikimi górami Vallelunga. W latach 50. XX wieku budowa dużej tamy i połączenie dwóch naturalnych zbiorników wodnych zalało starą wioskę na głębokość około 22 metrów. Podobno zimą, gdy jezioro zamarza i można podejść do wieży, wciąż słychać echo dawnych dzwonów. Jezioro Resia jest również największym jeziorem w Południowym Tyrolu i otacza je 15-kilometrowy szlak, który można przemierzać pieszo lub rowerem – idealny do odkrywania tych przygranicznych krajobrazów.

Niedaleko, w regionie Trydent-Górna Adyga i okolicach jeziora Garda kryje się kolejny dyskretny skarb: jezioro Tenno i jego wioskaPołożone wśród gór, z klimatem łagodzonym bliskością dużego jeziora, Tenno zachowało wioskę o starożytnym rodowodzie, sięgającym epoki brązu. Kamienne domy, wewnętrzne dziedzińce, wąskie przejścia i zamek wznoszący się na skalistym cyplu tworzą atmosferę jakby zamrożonego czasu. Zaledwie kilka minut spacerem stąd znajduje się jezioro Tenno, tafla wody o niemal nierealnym turkusie, którą można okrążyć ścieżką nadającą się zarówno do pieszych wędrówek, jak i relaksującej jazdy na rowerze.
Nieco dalej na południe, w Apeninach Abruzyjskich, wznosi się Rocca Calascio, jedna z najwyższych twierdz we Włoszech.Zamek góruje nad Parkiem Narodowym Gran Sasso na wysokości 1.460 metrów n.p.m., wznosząc się na grzbiecie góry, oferuje 360-stopniowy widok na dolinę Tirino i równinę Navelli. Jego sylwetka jest tak ikoniczna, że kręcono tu sceny do filmów takich jak [brakuje tytułu filmu]. „Imię róży” i "Ladyhawke".
Średniowieczna wioska Calascio, położona nieco niżej w górach, została opuszczona w połowie XX wieku, ale od lat 80. XX wieku forteca została odrestaurowana i jest dostępna dla zwiedzających bezpłatnie. Jeśli kontynuujesz zwiedzanie Abruzji, w pobliżu znajduje się Campo Imperatore, płaskowyż nazywany „Małym Tybetem” ze względu na rozległe krajobrazy i niemal księżycowy wygląd zimą.

Choć dla wielu Toskania kojarzy się wyłącznie z pagórkami i winnicami, region ten może poszczycić się również surowym i mało uczęszczanym krajobrazem.Bosco Rocconi, w górnej części Maremmy, to jeden z najlepiej strzeżonych sekretów Toskanii: dziki las z pionowymi ścianami skalnymi, spektakularnym kanionem, strumieniami i jaskiniami, które przypominają nam, że Toskania może być również surowa. Wyznaczone szlaki o różnym stopniu trudności pozwalają odwiedzającym cieszyć się okolicą bez konieczności bycia ekspertem w pieszych wędrówkach.
Średniowieczne wioski i miasta zawieszone w czasie

Jeśli fascynują Cię brukowane uliczki, kamienne mosty i bajkowe zamki, Włochy oferują niezliczoną ilość ukrytych wiosek. które pod względem piękna dorównują najsłynniejszym miastom, ale nie ma tam tłumów.
Sant'Agata de' Goti w Kampanii to doskonały przykład wioski położonej na skaleWioska położona jest na szczycie płaskowyżu z tufu wulkanicznego, co nadaje jej dramatyczny wygląd, gdy patrzy się na nią z doliny. Jest częścią Parku Regionalnego Taburno-Camposauro, więc można połączyć zwiedzanie historycznego centrum z krótkimi spacerami po pobliskich lasach i punktach widokowych. O zachodzie słońca kamienne fasady skąpane są w złotych odcieniach, tworząc niemal teatralną scenę.
Dalej na północ, w regionie Benevento, znajduje się kolejna wyjątkowa miejscowość Sant'Agata: Sant'Agata de' Goti, nazywana „perłą Sannio” i często wykorzystywany jako plan filmowy. Domy położone na skraju wąwozu, most Martorano i winnice produkujące winogrona Aglianico i Falanghina przenoszą widza w inną epokę. Wraz z zachodem słońca, ostatnie promienie jeszcze bardziej uwydatniają kolory fasad, a atmosfera staje się nieodparta i zachęca do relaksującego spaceru.
Civita di Bagnoregio, w prowincji Viterbo, jest prawdopodobnie jednym z najbardziej fotogenicznych miast w Lacjum.Można do niego dotrzeć wyłącznie pieszo, korzystając z podwyższonej kładki, ponieważ historyczne centrum położone jest na kruchym tufowym grzbiecie, który erozja powoli podmywa. Stąd jego przydomek „umierające miasto”. Po wejściu do środka, wąskie uliczki, place i widoki na wąwozy nieustannie przypominają o walce miasta z naturą. Zimą, gdy w dolinach gromadzi się mgła, miasto zdaje się unosić na morzu chmur – widok niemal surrealistyczny. Niedaleko stąd znajduje się wulkaniczne jezioro Bolsena, idealne dopełnienie dnia spędzonego na łączeniu dziedzictwa z naturą.

Dolceacqua w prowincji Imperia (Liguria) to kolejny bezpośredni skok do średniowieczaTa wioska, położona bardzo blisko granicy z Francją, rozciąga się wokół zamku wznoszącego się na szczycie cypla, z charakterystycznym kamiennym mostem przerzuconym nad rzeką niczym pociągnięcie pędzla w krajobrazie. Jej rzymskie korzenie i okresy przynależności do Francji odcisnęły piętno na jej architekturze i pograniczu. Spacer wąskimi uliczkami, wspinaczka na zamek i spoglądanie na dachy pomogą Ci zrozumieć, dlaczego jest to jeden z tych ukrytych klejnotów, o których istnieniu nie wie nawet wielu Włochów.
W Abruzji i Toskanii zamki również odgrywają ważną rolę, ale żaden z nich nie robi takiego wrażenia jak ten w Fenis w Dolinie Aosty.Zbudowana między XII a XVI wiekiem, ta rezydencja rodu Challantów była postrzegana bardziej jako symbol władzy niż obronna twierdza, choć jej pierścień murów, wież i blanków może na pierwszy rzut oka wydawać się onieśmielający. Jej projekt posłużył nawet jako wzór dla fantastycznego zamku w turyńskim parku Valentino. Dziś należy do administracji regionalnej i można ją zwiedzać z przewodnikiem, który pozwala odwiedzającym podziwiać dziedzińce, schody i komnaty ozdobione freskami.
Sztuka, oniryczne ogrody i niemożliwe miasta

Jedną z największych niespodzianek mniej znanych regionów Włoch jest liczba dziwnych, niemal tajnych projektów artystycznych i architektonicznych, ukrytych daleko od dużych miast.Ogrody rzeźb, idealne miasta, klasztory wiszące na skałach... wygląda to tak, jakby wielu twórców wolało uciec od hałasu i dać upust swojej wyobraźni.
W regionie Umbria, wśród lasów, w gminie Montegabbione, leży ScarzuolaUmbra, rodzaj idealnego miasta zbudowanego wokół starego klasztoru i istniejącego już kościoła. Mediolański architekt Tomaso Buzzi zaprojektował kompleks budynków, schodów i placów o wyraźnie ezoterycznym i teatralnym charakterze. Rezultatem jest labirynt symboli, nieprawdopodobnych perspektyw i odniesień kulturowych, daleki od masowych tras turystycznych. W okolicy pełno jest małych wiejskich domów i eko-domków, które pozwalają odwiedzającym przedłużyć pobyt w Umbrze.
Na południe od Bolonii Dozza przekształca koncepcję średniowiecznej wioski w płótno na świeżym powietrzu.Zdominowana przez Rocca Sforzesca, zamek górujący nad pobliskimi wzgórzami, wioska co dwa lata przemienia się w Biennale Malowanych Murów: włoscy i międzynarodowi artyści przyjeżdżają, aby ozdobić fasady, drzwi i ściany muralami w najróżniejszych stylach. Spacer po jej ulicach przypomina spacer po galerii sztuki na świeżym powietrzu. Stąd można również wyruszyć na trasy rowerowe wiodące przez wzgórza Imola, łączące je z innymi, mniej znanymi wioskami i rodzinnymi winnicami.
W środkowej części Włoch, w prowincji Viterbo, znajduje się kolejne miejsce, które wydaje się żywcem wyjęte z mrocznej baśni: Park Potworów BomarzoTen trzyhektarowy las jest domem dla ogromnych bazaltowych rzeźb i niezwykle ekspresyjnych postaci mitologicznych, wzniesionych w XVI wieku, a także pochylonych budynków i elementów architektonicznych, które dezorientują zwiedzających. Spacerowanie wśród tych postaci, pokrytych mchem i kamieniami, jest po części fantastyczne, po części dziecinne. Wstęp jest płatny, ale warto, jeśli pociąga Cię to połączenie natury i wizjonerskiej sztuki.
Niedaleko, w prowincji Latina, Ogród Ninfa oferuje najbardziej delikatną i romantyczną stronę tych onirycznych krajobrazówZbudowany na ruinach starożytnej średniowiecznej wioski, prywatny fundator stworzył jeden z najpiękniejszych ogrodów Włoch, otwarty tylko w określone dni, aby chronić delikatny ekosystem. Zarośnięte mosty, szemrzące strumienie, egzotyczne drzewa i kruszące się mury tworzą atmosferę, która zainspirowała takich pisarzy jak Virginia Woolf i Truman Capote. Ważne jest, aby zaplanować wizytę z wyprzedzeniem i sprawdzić dni otwarcia.
Oszałamiające sanktuaria i twierdze z nieograniczonymi widokami
Innym z najbardziej zaskakujących aspektów ukrytej Italii są jej sanktuaria i zamki usytuowane w pozornie niemożliwych miejscach.często powiązane z legendami, popularnymi nabożeństwami i szlakami pielgrzymkowymi.
W prowincji Werona Sanktuarium Matki Boskiej Koronnej (Madonna della Corona) jest dosłownie przybite do ściany góryKościół, położony na wysokości około 774 metrów, z daleka wydaje się zawieszony w powietrzu, uczepiony potężnego, skalistego klifu Monte Baldo. Jego historia sięga ponad ośmiu wieków, choć z biegiem czasu przechodził liczne przebudowy ze względów bezpieczeństwa i aby pomieścić większą liczbę pielgrzymów. Widoki na dolinę są spektakularne dla osób, które nie cierpią na zawroty głowy. Można do niego dojechać samochodem lub komunikacją miejską, a zwiedzanie można połączyć z wędrówkami po okolicznych szlakach turystycznych. Werona znajduje się niedaleko, oferując możliwość dopełnienia wycieczki sztuką rzymską, średniowieczną i renesansową.
Jeśli podążymy tropem zamków, oprócz Rocca Calascio i Fenis, północne Włochy pełne są twierdz, które opowiadają o bitwach, intrygach rodzinnych i epizodach granicznychWiele z nich, jak Fort Barda w Dolinie Aosty, zostało przekształconych w przestrzenie wystawowe, ale zachowały one poczucie władzy i kontroli nad terytorium. Mury, przejścia i wieże strażnicze świadczą o przeszłości, w której kontrola nad doliną lub przełęczą górską mogła zmienić los całego regionu.
Wyspy, sekretne wybrzeża i pocztówkowe plaże bez tłumów

Włoskie wybrzeże to o wiele więcej niż Cinque Terre i Wybrzeże AmalfiWzdłuż Morza Tyrreńskiego i Cieśniny Sycylijskiej ciągną się małe wyspy, białe klify, czerwone skały i ukryte zatoki, którym na razie nie grozi tłok ani tłok w innych śródziemnomorskich kurortach.
Wyspy Pontyjskie, położone u wybrzeży Latynii, są przykładem tego półnieznanego rajuPonza, największa wyspa archipelagu, jest popularnym letnim miejscem wypoczynku Włochów, ale wciąż stosunkowo mało znana wśród obcokrajowców, między innymi dlatego, że można się na nią dostać tylko łodzią. Jej zatoczki, klify i małe plaże z czystą wodą zachęcają do wynajęcia łodzi i zwiedzania wybrzeża we własnym tempie. Stąd można wybrać się na jednodniową wycieczkę do Palmaroli, wyspy będącej rezerwatem przyrody, słynącej z domów wykutych w skale i niemal nietkniętych krajobrazów.
Na Sycylii wybrzeże kryje w sobie wiele perełek, mniej oczywistych niż te, które widać na typowych pocztówkach z Taorminy.Scopello w prowincji Trapani to stara wioska rybacka z „tonnarą” (tradycyjnym łowiskiem tuńczyka), która służyła jako plan zdjęciowy dla filmów i seriali telewizyjnych, od „Inspektora Montalbano” po hollywoodzkie produkcje. Skaliste klify wyłaniające się z morza, czyste wody i prosta, ale zadbana atmosfera sprawiają, że jest to jedno z najpopularniejszych miejsc na wybrzeżu Trapani, choć wielu zagranicznych turystów wciąż je pomija.

Również na Sycylii, niedaleko Agrigento, znajduje się słynna Scala dei TurchiKlif z białego margla – mieszanki gliny i węglanu wapnia – opada ku morzu, tworząc rodzaj naturalnych schodów. Jego nazwa nawiązuje do lądowania tureckich piratów, którzy według tradycji znaleźli tu schronienie po swoich najazdach. Ze szczytu widać dwie plaże po obu stronach i Morze Śródziemne, które w zależności od światła zmienia kolor z błękitnego na zielony. Najlepiej przyjechać późnym popołudniem, kiedy kontrasty łagodnieją, a biel skał nie jest już tak olśniewająca. Niecałe 20 minut jazdy samochodem dzieli nas od Doliny Świątyń w Agrigento, jednego z najlepiej zachowanych zespołów greckiej architektury na świecie.
Jeśli udamy się na drugą wielką włoską wyspę, Sardynię, odkryjemy kolejny spektakl natury: czerwone skały Arbatax w regionie Ogliastra.To czerwone formacje porfirowe, które wyłaniają się z morza bardzo blisko portu, tworząc uderzający kontrast z głębokim błękitem wody. Chociaż Sardynia jest popularnym kierunkiem turystycznym, ta wschodnia część wciąż zachowuje bardziej spokojny i autentyczny klimat. Stąd można odkrywać spektakularne zatoczki, zapuścić się w pasmo górskie Gennargentu lub kontynuować odkrywanie plaż dorównujących tym na Karaibach.
Włochy nieznane ciekawym podróżnikom

Oprócz tych przykładów lista sekretnych włoskich miejsc mogłaby być dłuższa, od Matery z wykutymi w skale „sassi”, przez San Fruttuoso z Chrystusem zanurzonym w morzu, po Cingoli z balkonem z widokiem na Marche, aż po małe perełki, takie jak Piazza Ducale w VigevanoRenesansowy plac tak doskonały, że wielu uważa go za jeden z najelegantszych „salonów” w kraju. Każdy region kryje w sobie niespodzianki: wyspy, do których można dotrzeć jedynie małym promem, średniowieczne wioski przekształcone w kolonie artystów, jak Bussana Vecchia, nieustannie zmieniające się laguny, jak Laghetti di Marinello na Sycylii, czy zaskakujące mauretańskie zamki, jak Sammezzano w Reggello, otoczone toskańskimi wzgórzami.
Krótko mówiąc, Włochy to układanka ukrytych miejsc, które wykraczają daleko poza zwykłe szlaki turystyczne.Jeśli naprawdę chcesz poznać ten kraj, kluczem jest wypożyczenie samochodu, pozbycie się strachu przed wyjazdem z wielkich miast i zwiedzanie miasteczek, ogrodów, wybrzeży i sanktuariów, które rzadko pojawiają się w broszurach dostępnych w sklepach.
Wśród jezior kryjących dzwonnice, ogrodów przypominających marzenia i zamków zagubionych wśród gór łatwo znaleźć swój własny sekretny włoski kącik do którego zawsze będziesz chciał powrócić.

